Wiele moich klientek lubi dzielić produkty spożywcze na dozwolone i zakazane, na dobre i na złe, czy wręcz na odchudzające i tuczące. Potwierdzenia takiego stanu szukają także w mediach, poradach eksperckich czy rozmowach coachingowych. Czy taki podział jest dla nas dobry i czy nie wpędza nas w jedzenie emocjonalne? Przecież „wszystko jest jasne, wiadomo co […]

Więcej...